- Bierzesz czy nie - przerwał mu baron
miedź |Centralne ogrzewanie |Budowa domu„— Bierzesz, czy nie — przerwał mu baron stanowczo, wyciągając rękę z podarunkiem.
, Baron dał za wygraną. Wziął szkatułkę z rąk przyjacielu i rzekł z przekonaniem
— Moja córka przyjmie ten prezent.
— Źródło i początek szczęśliwego losu, o którym mówiliśmy przed chwilą, prowadząc nudną rozmowę na temat cnoty.
— Dziękuję ci, książę, z całego serca.
— Jeszcze słówko — rzekł marszałek. — Nie rozgłaszaj tego, a raczej zatrzymaj to w tajemnicy zwłaszcza przed przyjaciółmi pani hrabiny Dubarry, która gotowa opuścić króla i uciec.
— Bądź spokojny. Król mógłby się na nas rozgniewać, a i tobie przysporzyłbym kłopotów. Nie lękaj się niczego. I zanieś Jego Królewskiej Mości moje najuniżeńsze podziękowania.
— Wraz z podziękowaniami twojej córki. Spełnię tę prośbę... A teraz chcę ci powiedzieć, że i ciebie spotkała łaska, ponieważ król zaprosił cię na wieczerzę.
— Mnie
— Tak, ciebie, barona de Taverney. Porozmawiamy przyjaźnie o różnych sprawach i o cnocie twojej córki. Bądź zdrów. Pamiętaj!
To rzekłszy książę oddalił się, pozostawiając barona ze szkatułką, podobnego do chłopca, który przebudził się i znalazł po przebudzeniu zabawkę gwiazdkową w swoim ręku.
CXIII , WIECZERZA U KRÓLA“(15)
projekty garaży |Kredyt gotówkowy |Forum Bukmacherskie