Równocześnie rosło wydobycie
gry odlotowe agentki |Bukmacher |Cięcie wodą„Równocześnie rosło wydobycie. W 1970 roku 7 bytomskich kopalń (dziś, po połączeniach w latach siedemdziesiątych, jest ich 6) wydobyło 13,3 min ton węgla. Stanowiło to 10 procent produkcji kraju. W tym okresie trzy kopalnie („Dymitrow", „Bobrek" i „Bytom") wydobywały powyżej 2 min ton, trzy następne („Rozbark", „Miechowice" i „Szombierki") od 1,6 do 1,8 min ton, a tylko jedna („Łagiewniki") poniżej miliona ton rocznie. Pomyślmy dziennie spod miasta wyjeżdżało 36,7 tys. ton węgla. Razem z kamieniem sporo ponad 40 tys; ton. Każdego zatem dnia pustka pod miastem powiększała się o kilkadziesiąt metrów sześciennych. I... jakoś nie było powodów do alarmu. Miastem co prawda czasem mocniej wstrząsnęło, systematycznie powtarzały się słabsze wstrząsy, ale wszystko to razem nie odbiegało od „normalki", do której bytomianie zdążyli się przyzwyczaić. Sielanka trwała. Ludze zaczęli się przekonywać do metody prof. Budryka. Władze były niejako z urzędu przekonane. Dlatego w uznaniu zasług imieniem profesora nazwano jedną z górniczych ulic.
Tylko niektórzy górnicy domyślali się, że chyba jednak nie wszystko jest w porządku. Tylko nieliczni fachowcy, ci najbardziej zaufani, posiadający dostęp do pełnej informacji wiedzieli, że wprawdzie metodę skrępowanej eksploatacji prof. Budryka. chwali się głośno, to jednak w praktyce już jej się nie stosuje. Tymczasem nieszczęście zbliżało się szybkimi krokami.“(3)
<<<< Pakt podpisany został
| Wywożą nas gdzieś w Góry >>>>
Obrusy |Centrum Gier MMORPG |wkłady kominkowe